Studia a szukanie pracy w księgowości.

studia a praca w księgowościJesteś na etapie studiów zaocznych na kierunku ekonomia i rachunkowość? Jesteś już absolwentem? Dopiero wkraczasz na rynek pracy? Albo zdobyłeś już jakieś doświadczenie zawodowe w szerokiej dziedzinie rachunkowości i księgowości? Niezależnie od tego, na którym etapie w swojej karierze się znajdujesz, mam dla Ciebie garść dobrych rad. Co i jak robić, żeby ułatwić sobie drogę zawodową?

Po pierwsze – zacznij już na studiach. Studia to taki etap w życiu, kiedy zawierasz mnóstwo nowych znajomości. Spędzacie wspólnie wiele czasu. Wiele ze znajomości zawartych w tym okresie jest w stanie przetrwać nawet już po uzyskaniu tytułu magistra. Warto budować trwałe relacje i podtrzymywać je, ponieważ możemy liczyć, że ktoś znajomy poleci nas do pracy na stanowisko związane z księgowością. Jeśli podczas studiów zaprezentujemy się z jak najlepszej strony, jesteśmy w stanie liczyć na czyjąś rekomendację do pracy. Na początku możemy otrzymać ofertę pracy na stanowisko Młodszego Księgowego, z czasem Specjalisty ds. Księgowości, aż w końcu podejmiemy pracę jako Starszy Księgowy a nawet Samodzielny Księgowy.

W trakcie studiów zwróćmy uwagę, na to w jakiej firmie odbywamy praktyki zawodowe. Warto bowiem wybrać firmę, w której w przyszłości chcielibyśmy zostać zatrudnieni. Jeśli sprawdzimy się na praktykach, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostanie nam zaoferowany Staż w dziale księgowym, a z czasem i praca na etacie.

Wiele osób zastanawia się jaki tryb studiowania będzie lepszy? Czy lepiej wybrać studia dzienne, zaoczne, czy wieczorowe. Studia dziennie praktycznie uniemożliwiają podjęcie pracy równolegle. Studia wieczorowe umożliwiają podjęcie pracy na etacie, ale bardzo mocno absorbują czas w ciągu każdego dnia. Warto rozważyć studia w trybie zaocznym, ponieważ możemy swobodnie pracować od poniedziałku do piątku. Natomiast zazwyczaj co drugi weekend nam odchodzi. Jeśli uwielbiamy w weekendy odpoczywać, a nie chcemy zrezygnować z możliwości podjęcia pracy, studia w trybie wieczorowym mogą okazać się słusznym wyborem.

3 funkcje rachunkowości

Jakie znaczenie dla przedsiębiorstwa ma rachunkowość? Dlaczego bardzo ważną kwestia jest zatrudnienie do pracy Księgowego z wysokimi kwalifikacjami oraz dużym doświadczeniem? Jaką rolę pełni 3 funkcje rachunkowościSpecjalista ds. Księgowości w każdej organizacji?

Rachunkowość to nie tylko prowadzenie dokumentacji księgowej i pilnowanie rachunków. To oczywiście prawda, że pracownik Działu Księgowego zajmuje się bieżącym umieszczaniem odpowiednich danych i zapisów księgowych w systemach księgowych, w dokumentacji papierowej oraz dbaniem o ich właściwą interpretację. Ale cele rachunkowości idą dużo dalej. Rachunkowość pełni bowiem 3 niezwykle ważne funkcje: informacyjną, kontrolną oraz analityczną.

Informacyjna funkcja rachunkowości przekazuje kadrze kierowniczej potrzebnych informacji, dzięki którym firma może być mądrze zarządzana.

Kontrolna funkcja rachunkowości ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa finansowego. Chodzi o to, żeby uchronić przedsiębiorstwo przed ewentualnymi szkodami spowodowanymi zniszczeniem a nawet przywłaszczeniem jej majątku przez inny podmiot.

Trzecia funkcja rachunkowości – analityczna sprawia, że w ogóle możliwe jest poddawanie interpretacji dane liczbowe wynikające z prowadzonej rachunkowości.

Dopiero zrozumienie, których kwestii przedsiębiorstwa dotyczy rachunkowość, sprawia, że nawet przeciętny pracownik dostrzega jej ogromną rolę w organizacji.

Czy praca Księgowego jest trudna i nudna?

czy praca w księgowości jest trudnaBardzo często spotykam się ze sformułowaniem, że praca w księgowości jest pewnie trudna i strasznie nudna. A co dopiero jeśli pracuje się jako Samodzielny Księgowy? Tylko same cyferki i przeliczenia.

A jak jest w rzeczywistości? Okazuje się, że to tylko stereotypy. Wszystko na początku wydaje się trudne, dopóki się tego nie pozna. Kluczową kwestią jest również odpowiednie przekazanie wiedzy. Jeśli na studiach będziemy mieć nudne dłużące się wykłady i ćwiczenia to wiedza może nie wchodzić nam szybko, sprawnie i przyjemnie. Jeśli natomiast trafi nam się wykładowca, który opowie o rachunkowości w sposób ciekawy, a ćwiczenia przeprowadzi w możliwie jasny sposób, wówczas okazać się może, że tak naprawdę ta cała księgowość, to wcale nie tylko praca dla wybranych. Ale przy odrobinie dobrych chęci i w pewnym stopniu predyspozycji – jesteśmy w stanie nie tylko wykonywać zawód Księgowego, ale również czerpać z pracy przyjemność.

Oczywiście, nie będzie tak, że raz przyswojona wiedza już pozostanie w naszej pamięci. Niezbędne jest przepracowanie jej na wielu przykładach. I właśnie dotykamy tematu, że rachunkowość wcale nie jest nudna. Każdy przypadek jest inny i mamy do czynienia z różnymi sytuacjami. Poza tym będąc zatrudnionym w jednej firmie na pełen etat, może wydawać się, że nic nas nie zaskoczy, i wszystko będzie powtarzalne. Nic bardziej mylnego. Sytuacja finansowa przedsiębiorstwa ulega przecież zmianie na przestrzeni lat. Pasywa i Aktywa również mogą przybierać różne wartości w zależności od okresu bądź nagłych sytuacji.

Czy program “Mała Księgowość” to dobre rozwiązanie?

Małe i średnie firmy, które rozliczają się z podatku dochodowego od osób fizycznych na zasadzie Podatkowej Księgi Przychodów i Rozchodów, bądź na zasadzie Księgi Przychodów (ryczałt program mała księgowośćewidencjonowany), a także firmy, które są podatnikami podatku VAT mogą korzystać z programu “Mała Księgowość”. Wszyscy Księgowi, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą i obsługują swoich klientów, również mogą do woli korzystać z tego oprogramowania, tym bardziej, że firm, które można obsługiwać jest nieskończona liczba.

Korzyści jakie płyną z ww. programu są liczne, m.in:

  • dane księgowe wprowadza się w sposób intuicyjny, a ich czytelność jest na wysokim poziomie,
  • nieograniczona liczba wspólników,
  • możliwość prowadzenia Ewidencji przejazdów prywatnym samochodem w celach służbowych (liczba samochodów jest nieograniczona),
  • Możliwość prowadzenia Ewidencji Wyposażenia,
  • Możliwość prowadzenia Ewidencji Płac,
  • Możliwość prowadzenia kartoteki pracowników,
  • Możliwość prowadzenia wielu magazynów,
  • Kontrola rozrachunków,
  • Operacje – przelewy,
  • Amortyzacja,
  • Dokumentacja zamówień i ofert.

To tylko niektóre z ogromnej puli możliwości, jakie daje nam oprogramowanie. Program “Mała Księgowość” jest doskonałym rozwiązaniem, jeśli firma nie chce przeznaczać sporej ilości pieniędzy na opłacanie działu Księgowości, bo jest po prostu małym bądź średnim przedsiębiorstwem. Jedyne o czym trzeba pamiętać, że tyczy się to firm, które rozliczają podatek dochodowy na zasadzie KPiR, bądź na podstawie ryczałtu ewidencjonowanego.

Sposoby prowadzenia księgowości w firmie.

prowadzenie księgowosci w firmieProwadzenie księgowości jest nieodzownym elementem prowadzenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorstwo może rozwiązać tę kwestię na 3 różne sposoby, które mają swoje zastosowanie w zależności od rodzaju prowadzonej działalności, możliwości finansowych firmy oraz aspektów lokalizacyjnych.

Pierwszym z nich jest korzystanie z usług biura księgowego, czyli tzw, outsourcing. Zlecenie prowadzenia księgowości firmie zewnętrznej jest mniej kosztowne, dlatego takie rozwiązanie praktykują zazwyczaj małe i średnie przedsiębiorstwa. Minusem może być dłuższe oczekiwanie na informacje i generalnie wydłużony proces komunikacyjny. Nie możemy po prostu podejść do Księgowego i od ręki coś załatwić, ponieważ nie stacjonuje on w siedzibie naszej firmy. Często taki Specjalista ds. Księgowości, oddalony jest o kilkaset kilometrów od nas i obsługuje kilka firm, dlatego kontakt z nim jest tak szybki i łatwy. No ale coś za coś – przynajmniej oszczędzamy nasze zasoby finansowe.

Drugim sposobem, już bardziej kosztownym jest zatrudnienie własnego Księgowego, a nawet utworzenie całego prężnie działającego działu księgowego. Rozwiązanie choć do najtańszych nie należy, ma swoje niepodważalne zalety. Przede wszystkim Księgowi działają na wyłączność firmy, dlatego wszystkie sprawy załatwiane są ASAP. Zawsze w razie nagłego problemu, od razu możemy przekazać sprawę Księgowej i liczyć na szybką reakcję oraz rozwiązanie problemu.

Trzecim rozwiązaniem jest prowadzenie samodzielnej księgowości. Najtańsze rozwiązanie, ale niestety czasami ciężkie do praktykowania. Jeśli firma może prowadzić uproszczone procedury to oczywiście może podejść do tematu i faktycznie w samodzielnym prowadzeniu księgowości sobie doskonale poradzić. To co trzeba zrobić w takim wypadku, to zgłosić działalność do CEIDG.

Sposoby na oderwanie się od pracy.

W pracy każdej osoby przychodzi taki moment, kiedy najzwyczajniej w świecie dopada nas zmęczenie. Każdy tak ma i nie ma w tym nic dziwnego. A jak to wygląda w księgowości? Księgowi mają to do siebie, że dużo siedzą w cyferkach, co chwila coś przeliczają, dokonują analiz finansowych. Można rzec, że mózg pracuje na najwyższych obrotach. I właśnie dlatego, że jest tak intensywnie eksploatowany, potrzebuje więcej przerw i odpoczynku. Najlepiej robić takie rzeczy, które totalnie odwracają uwagę do przeliczeń.przerwy w pracy

Wiele firm wzoruje się na zachodzie i wprowadza tzw. chillout room’y. Na czym polega taka koncepcja? Ano na tym, żeby pracownik mógł totalnie oderwać się od codziennych obowiązków. Wiele osób nazywa to zresetowaniem się. Nic dziwnego, w końcu w momentach gry w piłkarzyki, gry tanecznej, czy też gry na Xbox, chciał nie chciał, przestawiamy nasze myślenie na zupełnie inne tory. I dobrze, bo praca non stop bez przerw na relaks jest wysoce nieefektywna. A żaden pracodawca nie chce chyba aby jego pracownicy byli nieproduktywni.

Znajdą się zarówno zwolennicy częstych i krótkich przerw, jak i rzadkich i dłuższych. Lepiej chyba znaleźć wyważenie i robić przerwy umiarkowane. Nie łudźmy się również, że przerwa zrobiona w tym samym miejscu gdzie pracujemy, a już bynajmniej nie przy komputerze, przy którym pracujemy, odniesie efekt zamierzony. Co najwyżej odwrotny do zamierzonego, ponieważ pamięci wzrokowej nie oszukamy.

Walka o zdrowie

b50Posiadanie chorego dziecka to najgorsze, co może człowieka w życiu spotkać. Z własną chorobą jakoś można się mierzyć, jednak gdy cierpi dziecko bezsilność i zmartwienie potrafią wykończyć człowieka w bardzo krótkim czasie. Wiem o czym piszę, ponieważ synek jednej z moich dobrych koleżanek choruje na siatkówczaka. Ten wstręty nowotwór wykryto u niego już gdy miał kilka miesięcy, a walka o oczy i życie toczy się już ponad rok.

To straszne, że takie paskudne choroby dotykają niewinnych dzieci. Gdy patrzy się na Szymka wcale nie widać po nim choroby, bo zachowuje się jak każde inne, w pełni zdrowe dziecko. Rozrabia, śmieje się i sprawia rodzicom ogromną radość. Radość pomieszaną z łzami.

W swojej pracy wraz z innymi samodzielnymi księgowymi rozpoczęłam zbiórkę nakrętek i jak mogę, tak pomagam. Oprócz poczynionej darowizny rozgłaszam wieści o zbiórce pieniędzy, nakrętek i licytacjach gdzie tylko mogę. Wszystkie media społecznościowe zalewam co chwilę postami na temat Szymonka. Wierzę, że uda się zebrać potrzebną kwotę na wyjazd do Stanów i uratowanie oka, zdrowia i życia Szymonka.

Piąteczek

Och, uwielbiam piąteczki – chyba tak, jak cała reszta Polaków pracujących od poniedziałku do piątku. Piątkowy wieczór to najpiękniejszych kilka godzin całego tygodnia. Weekend dopiero się rozpoczyna, a my mamy przed sobą dwa dni lenistwa i nie chodzenia do pracy. Sobota rano też jest całkiem w porządku, jednak razem z radością w nasze serce wlewa się świadomość, że następnym dniem będzie niedziela, a od niedzieli do poniedziałku tylko kawałek.

ChristmasDzisiejszy wieczór mam zamiar wykorzystać najlepiej, jak się da. Wyjdę z pracy jak zwykle, czyli po 17.00, zamknę biuro na cztery spusty (pracuję jako samodzielny księgowy Piła) i pójdę na spotkanie z kolegami ze studiów. Jeden z naszej paczki za dwa tygodnie żeni się i dzisiaj organizujemy mu mały wieczór kawalerski. Patryk nie chciał żadnej dużej i wystawnej imprezy, ale coś musi być. Pójdziemy do jakiegoś baru, zjemy coś dobrego, wypijemy parę drinków i będzie fajnie. Takie piątki to ja lubię, choć wiem, że jutrzejszy poranek będzie wymagał nieco więcej poświęcenia. Wątpię czy na kacu uda mi się zwlec z łóżka przed 13.00, ale bardzo się postaram. Jutro mam iść do rodziców na obiad, a ten zawsze serwowany jest punkt 13.00. Jeśli nie pójdę czeka mnie dzień bez obiadu, bo dziś nie zdążę zrobić żadnych zakupów. Jutro pewnie przyjdzie mi zamówić pizzę, o ile oczywiście mój żołądek nie będzie miał nic przeciwko.

Niedzielę poświęcę na wypoczynek po piątkowym wieczorze i sobocie. Będę leżał w łóżku i oglądał seriale. Tyle dobrego!

W ślady ojca

Zawsze sądziłem, że syn pójdzie w moje ślady i tak jak ja wybierze karierę w policji. Marzyłem o tym od kiedy tylko pojawił się na świecie i zamachał do mnie swoimi małymi piąstkami. Chciałem, by syn był ze mnie na tyle dumny, by kontynuować rodzinną tradycję i zostać stróżem prawa. W policji pracował też mój ojciec i mój brat – syn miał być kolejnym elementem rodzinnej układanki.

Father and son at beach smilingPrzez całe dzieciństwo próbowałem zainteresować Łukasza policją i jej zadaniami. Przez jakiś czas syn opowiadał nawet wszystkim w koło, że w przyszłości zostanie policjantem – tak jak jego tata. Byłem wtedy przeogromnie dumny. Niestety, faza na policję Łukaszowi dość szybko przeszła. Syn nie interesował się sportem, nie biegał jak inne dzieciaki po boisku i nie ganiał za piłką. Próbowałem namawiać go do aktywności ruchowej, ale gdy zauważyłem z jak cierpiętniczą miną idzie na szkolne boisko, przestałem się wtrącać.

Już w gimnazjum stało się jasne, że syn nie pójdzie w moje ślady. Był wybitnie uzdolniony pod względem matematycznym, a tacy do policji nie chodzą. Po liceum wybrał się na studia finansowe i ukończył je z najlepszym wynikiem na roku. Teraz Łukasz pracuje jako samodzielny księgowy Żory i w przyszłości ma zamiar otworzyć własne biuro rachunkowe. Smutno mi, że syn nie poszedł w moje ślady, ale jednocześnie cieszę się, że znalazł coś dla siebie.

Raz z górki, a raz pod górkę

q50Praca samodzielnego księgowego nie jest dla każdego – powie Wam to każdy, kto z tym zajęciem miał kiedyś cokolwiek wspólnego. Osobom niezwiązanym z finansami, rachunkowością i księgowaniem może się wydawać, że nie ma nic skomplikowanego w podliczaniu rubryczek i tworzeniu podsumowań. Niestety, praca w księgowości jest zajęciem bardzo odpowiedzialnym, trudnym i nierzadko wymagającym dużego samozaparcia i silnej psychiki. Wielu księgowych nie radzi sobie z odpowiedzialnością jaka spoczywa na ich barkach i po paru latach pracy w zawodzie rezygnuje z pracy. W moim odczuciu lepiej zrezygnować z czegoś, do czego nie jest się do końca przekonanym, niż popełnić ogromny błąd, za który będzie się płaciło przez kolejne lata.

Jako samodzielny księgowy Świdnica dobrze wiem czym pachnie praca w finansach. Na szczęście zawsze byłem człowiekiem odważnym, który nie boi się wyzwań i tego, co los ma mu do pokazania, dlatego wiernie trwam w zawodzie, którego się nauczyłem.

W pracy zdarzają się gorsze i lepsze chwile, jednak na szczęście tych lepszych jest o wiele więcej. Czasem jestem zdenerwowany, zmęczony i nie wiem jak poradzić sobie z piętrzącymi się zadaniami do wykonania, ale na szczęście z czasem z wszystkim radzę sobie całkiem dobrze. Szczególnie stresująca potrafi być końcówka danego roku kalendarzowego – na szczęście miniony 2014 był pod tym względem bardzo dla mnie łaskawy.